Kot - bezwzględny mięsożerca.



Kot to drapieżnik, dlatego nikogo nie powinien dziwić fakt, że żywi się mięsem i to mięsne posiłki są dla niego najlepsze, a zarazem najzdrowsze.
Na powyższym zdjęciu Chloe jedząca porcję BARFa. :)

O tym, że koty należą do drapieżników świadczą m.in. ostre zęby przystosowane do rozrywania mięsa, w jamie ustnej brak enzymów trawiennych, np. amylazy, krótkie jelito cienkie, szybkie trawienie (kot potrafi dziennie zjeść kilkanaście małych posiłków).

Koty zostały tak stworzone przez naturę, a człowiek na siłę próbuje to zmienić, robiąc z kota wegetarianina (oczywiście nie tyczy się to wszystkich przypadków).
Karma zawierająca zboża lub celowa dieta bezmięsna nie jest dla kota korzystna.
Kot to nie człowiek, któremu wystarczą roślinki!

Robienie z kota wegetarianina jest nieodpowiedzialnym i bezmyślnym zachowaniem właściciela!
Kot dobrowolnie nie zrezygnuje z mięsa. Dla niego mysz to biegające jedzenie, a nie bezbronne stworzenie, jak myśli człowiek. Taki jest koci instynkt łowiecki. Łapać ofiarę, mordować ją i na koniec konsumować. Marchewki kot z ziemi nie wykopie i surowej (a tym bardziej gotowanej) nie zje. ;)
Dlatego ktoś, kto jest na bezmięsnej diecie, którą wybrał dobrowolnie, nie powinien w taki sposób męczyć zwierzaka i zmieniać jego natury. Takiego wyboru nie można podejmować za kota!

Nasz drapieżnik najlepiej przyswaja białka jak i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego!
Prócz tego, w mięsie znajduje się cenny aminokwas jakim jest tauryna. Jest ona niezbędna dla każdego kota domowego! Tauryna musi zostać podana wraz z pokarmem, gdyż kot nie potrafi sam jej wyprodukować i bez niej nie może prawidłowo funkcjonować.

Najlepszym rozwiązaniem jest żywienie kota najbardziej zbliżonym pokarmem do takiego, jaki by jadł w naturalnych warunkach. Taki rodzaj mięsnej diety będzie najbardziej wartościowy dla kota, co oczywiście da o sobie znać m.in. w wyglądzie zewnętrznym naszego czworonożnego przyjaciela . :)

Powyższy artykuł nie miał na celu nikogo obrazić.

KOMENTARZE

8 komentarze:

  1. Rozumiem, rozumiem, ja tez swoje koty karmię dietą jak najbardziej zbliżoną do jego natury...

    Pozdrawiam wiosennie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobrze. :-)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  2. Tak, masz rację i ja daję moim kotom głównie mięso, czy to surowe, czy gotowane, ale codziennie musi być. Rybki, serki i inne takie dostają dodatkowo :) Koty też nie mogą pościć. Moje też lubią mleczko, ale oczywiście dla kotów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę w końcu jakąś rybę kotom kupić, bo jeszcze nigdy surowej nie jadły. :D

      Usuń
    2. A to ciekawe. Moje do dziś lubią surowe rybki, ale też i szprotkę wędzoną, tuńczyka, też w sosie pomidorowym. Mniam hehe. Kupuj Pańciu jak najszybciej- Klosia i Harvey :))

      Usuń
    3. W takim razie jutro kupię rybę na spróbowanie. :D

      Usuń
    4. No i jak? Jadły rybkę?:)

      Usuń
    5. Tak! Bardzo im smakowała! :D
      Jadły pstrąga tęczowego łososiowego (takiego z Biedronki).
      Jutro też dostaną, bo jeszcze sporo zostało. :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozytywny komentarz. :-)
Komentarze ze stroną www, z adresem bloga zostaną usunięte.