FrestAid - żel do pielęgnacji jamy ustnej dla psów i kotów.



O kocie  zęby trzeba dbać! W przypadku naszych mruczków bardzo łatwo o powstanie stanu zapalnego, kamienia czy nawet przykrego zapachu, dlatego higiena jamy ustnej jest bardzo ważna!

Z pomocą przychodzi nam żel FreshAid od firmy Scanvet, która w swojej ofercie ma także wiele innych produktów dla naszych pupili.

 Producent zapewnia, że preparat FreshAid wykazuje potrójne działanie:
 - neutralizuje nieprzyjemny zapach
 - ogranicza tworzenie się płytki nazębnej
 - chroni i regeneruje dziąsła

 U nas pod tym względem sprawdził się rewelacyjnie! Nieprzyjemny zapach z Harvejowego pyszczka zniknął, a Klosiowe dziąsła teraz są idealne (w prawdzie były bardzo dobre, ale teraz są lepsze!).

 Stosowanie preparatu jest banalnie proste, a zarazem najłatwiejsze spośród preparatów innych firm, jakie dotychczas stosowałam. Należy nanieść kilka kropli żelu na błonę śluzową policzków i do kieszonek policzkowych i tyle! :)
Z moimi kotami nie było z tym problemu. Wszystko szło szybko i sprawnie.

 FreshAid to nasz nr 1! Najlepszy produkt do higieny kociej jamy ustnej, którego wszystkim kociarzom polecamy! :)

, ,

KOMENTARZE

4 komentarze:

  1. Masz koty , które współpracują a moje nie chcą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel bardzo łatwo się nakłada. Wystarczy złapać kociastego i szybko nalać kilka kropelek. :)
      Warto wypróbować!

      Usuń
  2. tak na prawdę jak masz kota na barfie i surowym mięsie, to nie potrzebujesz żadnych dodatków do czyszczenia jamy ustnej. Moja Purka by mnie chyba zabiła jak bym chciała jej podawać coś takiego regularnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ci co mają koty na BARFie też stosują preparaty na zęby. Ja wprawdzie teraz już niecodziennie, bo z zębami oraz dziąsłami u Chloe wszystko OK, ale tak raz w tygodniu chociaż.
      Do oczyszczania zębów dostaje częściej skrzydełko kurze, bo jest najlepsze! :D
      Z żelu jednakże nie zrezygnuję, może kiedyś jeśli uznam to za odpowiednią decyzję.
      Klosiek niezbyt lubi takie pielęgnacje, ale z tym produktem wszystko szybko idzie. Kilkanaście sekund i koniec. :)
      Harvey ma gorsze problemy, ale to przez suchą karmę, którą wcześniej jadł.. Kamienia przez to ma sporo. BARF już przynosi efekty, bo kawałki mięsa są bardzo duże, no i pasta na zęby obowiązkowo. ;)
      Szkoda, że Harvi nie chce jeść skrzydełek, bo one by przyśpieszyły usuwanie tego kamienia. ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozytywny komentarz. :-)
Komentarze ze stroną www, z adresem bloga zostaną usunięte.