Wakacji dobiegł czas.

Nasze wakacje się skończyły, a ja jak zwykle nie zrobiłam tego co zrobić miałam. Kto by się spodziewał.. ;)

Wakacje jednakże uważam za udane, może nawet lepsze niż rok temu. Kociej sesji nie było, bo ostatecznie wstrzymałam się z zakupem lustrzanki. Prędzej czy później i tak będzie, no ale na pewno nie stało się to w wakacje. Zdjęcia pozostaje mi w dalszym ciągu robić telefonem i przerabiać lekko w darmowych programach.

Kociaste ostatnio miały dość sporą mieszankę zrobioną, ale już wam mogę powiedzieć, że do kolejnej zostaną dodane w niewielkich ilościach myszy oraz szczury, bo chcę aby Chloe (tak, tylko ona będzie mieć to w barfie) była na WP, a coś czuję, że może nam się udać.
Może nawet same zacznie jeść i obejdzie się bez przemycania w barfie. :D

Kolejna z ważnych kwestii to zbliżający się rok szkolny. Teraz już nie będzie tak łatwo jak w poprzednich latach. Z tego powodu nie wiem, czy wpisy będą pojawiać się regularnie, ale będą!

Jeśli jakakolwiek przerwa będzie to już z góry przepraszam. Mam nadzieję, że co jakiś czas będziecie do nas powracać i sprawdzać, czy coś nowego się nie pojawiło. W każdym razie zapewne może być tu cicho, ale my dalej jesteśmy! Nie zapomnijcie o nas. :)

We wrześniu najprawdopodobniej pojawi się wpis "specjalny", który jest związany z blogiem, ale już w znacznie mniejszym stopniu z kotami. Myśl na ten post narazie dojrzewa i już wstępnie jest zaplanowany. Może kogoś zaciekawi, a uważam, że warto mieć tego świadomość i wiedzieć o tym.
A na koniec słodziaśny Harvi! Miłego, nadchodzącego weekendu!

,

KOMENTARZE

4 komentarze:

  1. Będziemy oczekiwać na nowe posty i już jestem ciekawa tego postu specjalnego :) Powodzenia w nowym roku szkolnym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. skąd zamawiasz myszki i szczury? Też sie zastanawiam nad dodawaniem ich do barfu, ale nie mam ich w kalku więc nie wiem jak je liczyć.
    Czemu tylko Chloe będzie miała je w diecie? Harvey ma jakieś alergie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SEM-POL ma dobrą karmówkę (nawet pisałam o mysich oseskach z ich firmy tutaj na blogu) i z tego co inni polecają to również 4Reptiles.
      Ja będę w niewielkiej ilości dorzucać, tak z 1-2 nieduże części gryzonia na pojemnik, może co drugi pojemnik, bez wliczania.
      Harvey nie lubi w ogóle tego typu pokarmu, żadnego oseska nie chciał spróbować nawet. Jeśli mu posmakuje, to oczywiście, dostanie i on, ale pod tym względem to Harvi wybredny troszkę. Mięsa w dużych kawałkach nie chciał jeść, ale po wielu próbach się udało, bo on muści dużo gryźć, po auchej nieciekawie wygląda jego uzębienie. Skrzydełek też nie chce ruszać, no ale kto wie, może na myszę się skusi, haha. :P

      Usuń

Dziękuję za każdy pozytywny komentarz. :-)
Komentarze ze stroną www, z adresem bloga zostaną usunięte.